@oleck85

Aniol2small_0.jpg
extra

Mojego Anioła spotkałem przypadkiem,
gdy zobaczyłem ją moje serce zabiło szybciej,
a żołądek ścisnął się w skurczu.
Chwilę w której spotkał się nasz wzrok pamiętam do teraz, moment skupienia i wyłączenia z otaczającego świata.
Nie tylko ja zauważyłem Anioła. Inni ludzie także zobaczyli jej światło, które przyciągało tak jak światło lampy wabi ćmy podczas bezksiężycowej nocy.
Próbowałem poznać Anioła bliżej ale inni nie dopuszczali nikogo, chcieli zachować Anioła dla siebie i wykorzystać tak jak ludzie mają w zwyczaju
wykorzystywać siebie nawzajem.
Nie mogłem do tego dopuścić! Wyrwałem Anioła z ich rąk i uciekliśmy.
Od tej pory Anioł jest zawsze ze mną, pomaga mi
i wspiera mnie, a ja chronię ją przed światem na którym zdecydowała się żyć.

(trochę "poetycko" mi to wyszło ale zwykły opis byłby bez sensu,
pozdrawiam)