Poniżej pozostałe prace, które wzięły udział w konkursie: @dzeta

dzeta.JPG
extra

Anioły niezaprzeczalnie są wśród nas. Ja swojego spotkałam parę lat temu i od tego czasu jesteśmy nierozłączni. Nie potrafię opisać tego jednego szczególnego spotkania z nim, ponieważ widzę go każdego ranka i wieczoru. Budzi mnie on wskakując delikatnie na łóżko i koi do snu mrucząc cichutko na poduszce. W chorobie zawsze mogę na niego liczyć, kiedy to przytula się do mnie i ogrzewa swym ciepłem. Również w chwilach smutku nie pozostawia mnie samej tylko pociesza swoim łaszeniem się. To dla niego mam zawsze silę wstawać z łóżka, ale i mały przymus gdy usilnie dobija się do drzwi. Poza tym jak ktoś tak uroczy mógłby nie mieć w sobie cząstki anielskości :)